niedziela, 23 sierpnia 1981

Tatry przed stanem

Tatry

1981, sierpień


Jeden z serii wyjazdów w Tatry z pobytem w Szeligówce.
Moja zaczytana książeczka Józefa Nyki "W Tatrach polskich" dawała mi wtedy sporo radości:

(fot. J.Vogel, "W Tatrach polskich" Józefa Nyki, zbiory własne)
Nie wiem czemu nie mam innych zdjęć niż tylko te, na których widoczna jest właśnie powyżej pięknie ujęta  Dolina Chochołowska. 
Zdjęcia czarno-białe jak ówczesna rzeczywistość w Polsce. Trzy fotki z całych dwóch tygodni?


Ciekawostka na szlakowskazie: na Polanie Huciska był ostatni przystanek PKS. 
Stare szlakowskazy, ciekawe, co też się z nimi potem stało. 
Oryginalne wnętrze schroniska:
(fot. J.Vogel, "W Tatrach polskich" Józefa Nyki)
Jakoś nie potrafię wiele więcej napisać o tym wyjeździe.
Wspominkowa widokówka, Kalatówki też poznane zapewne przy tej okazji... albo rok wcześniej. 
(widokówka KAW 1979, fot. M.Raczkowski, zbiory własne)
Na którymś wyjeździe z tej odległej epoki na pewno byłem na Kasprowym Wierchu kolejką, jak mi się wydaje zresztą powtórzyło się to jeszcze co najmniej raz czy dwa jako jedna z atrakcji wyjazdu w Tatry.
(fot. A.Jałosiński, "W Tatrach polskich" Józefa Nyki )
Hmm, taka to atrakcja...Trzeba było bardzo wcześnie wstać, dostać się do Zakopanego (jakimś zatłoczonym ogórkiem pekaesu) i dalej do Kuźnic i odstać swoje w "kolejce do kolejki" stojąc na kamiennych schodach pod dolną stacją. Może właśnie wtedy tam byłem... a może rok wcześniej. Albo jeszcze się to wyjaśni.
Widocznie pogoda była bardziej "barowa" i było mniej wycieczek tego roku? 
No to jeszcze z tej samej książki Józefa Nyki inny oczywisty cel wycieczek, Dolina Kościeliska:

(fot. J.Vogel, "W Tatrach polskich" Józefa Nyki)
Wtedy jeszcze stał domek-bufet na Polanie Pisanej (wysadzony w 1987). 
W Dolinie Kościeliskiej znajomym miejscem była oczywiście kapliczka "zbójnicka" stojąca do dziś:
(fot. F.Spytek, "W Tatrach polskich" Józefa Nyki)
Jak Dolina Kościeliska, to również Wąwóz Kraków oraz dostępne jaskinie.
Celem kilku wycieczek z tego okresu był również oczywiście Giewont.
(fot.J.Nyka, "W Tatrach polskich")
I tutaj zakończę wspominki 81.