2026, lipiec
Masyw Galicyjski
Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję naszą krótką wycieczkę z Santiago de Compostela na pobliską górkę.
Ogólnie całe wybrzeże atlantyckie w okolicy pomiędzy Vigo a Coruną jest mniej lub bardziej górzyste. Mieliśmy okazję pospacerować tam i ówdzie ciesząc oczy z punktów widokowych - miradores.
Vigo położone na wzgórzach wokół zatoki, widok z Monte do Castro
Castro de Alobre w Vilagarcia położone na skalistym wzgórzu nad morzem
Wyspa CortegataA Coruna - skały wychodzą tutaj wprost z morza oczywiście
Wieża Herculesa
W końcu wybraliśmy się na kilkugodzinną trasę z Santiago. Stare miasto położone jest na wzgórzach pomiędzy głębokimi dolinami rzek. Stąd chodzenie po mieście przypomina korzystanie z systemu pochylni.
My musieliśmy najpierw zejść do głębokiego jaru wąskiej w tym miejscu Rio Sarela. Po jej przekroczeniu całkiem stromą ścieżką i odcinkiem szosy wyszliśmy w las na stokach góry. Szlak jest oznaczony wyraźnymi drogowskazami i mniej widocznymi nalepkami
Wychodzimy na pustą przestrzeń na stoku, stąd już niedaleko
Po podejściu w sumie 230 metrów wyszliśmy na punkt widokowy pod szczytemWidok w stronę Santiago, w centrum kadru gigantyczna, szara sylwetka katedry
A tutaj klimaty jakby beskidzkie, bieszczadzkie...
Sam szczyt Monte Pedroso /461 m/ ozdobiony zabytkowym obeliskiem-kapliczką (na zdjęciu) i masztem przekaźnikowym (poza zdjęciem)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz